O Podtrzymywaniu Piękna

Przekaz od Mistrzów i Nauczycieli z Kronik Akaszy dla Czytelników tej strony

W życiu jest mnóstwo dobrych rzeczy. Życie jest piękne, tylko trzeba nauczyć się zauważać dobro i piękno. Bolesne emocje są silniejsze, zwracają naszą uwagę, a ból dotykając zostawia energetyczny ślad na dłuższą chwilę. I to jest tak, że ból wydaje się być trwały. Trudne emocje też są bólem. Kiedy dotkną ludzkiego serca ten ślad ciągnie się i ciągnie. Trudno jest się od tego oderwać. Dlatego, kiedy wydarzy się coś przykrego, ludzie myślą o tym godzinami, dniami, a nawet tygodniami.

Natomiast kiedy dotykacie zachwytu, to on trwa tylko tyle czasu, ile jesteście w tym zachwycie. Oglądacie na przykład piękny zachód słońca i dopóki patrzycie na ten zachód jesteście w tym uczuciu, w tym pięknie, jesteście dostrojeni do dobra i do piękna. Natomiast jak tylko słonce zajdzie i odwrócicie oczy w inną stronę, to zajmujecie się czymś innym. Czasem przez chwilę pozostaje w was wysoki poziom energetyczny i jeśli nic złego się nie wydarzy, to ta wibracja kołysze was do snu.

Ale potem to już nie ma znaczenia. Wchodzicie w wir życia i zapominacie o pięknie. I to jest właśnie charakterystyczne. Dlatego tak trudno ludziom na Ziemi myśleć pozytywnie i zauważać dobro. Dobra wcale nie jest na Ziemi mniej niż zła – mówiąc w dualnym uproszczeniu, bo z punktu duchowego nic nie jest dobre ani złe, ale z punktu ludzkiego jest. A zatem dobra nie jest nawet więcej – widzimy to wyraźnie, że jest go dużo więcej – ale ono zatrzymuje waszą uwagę tylko na chwilę. Podczas kiedy trudności i zmartwienia zostają w waszej energetyce bardzo długo. I tu jest istotna przyczyna tego, dlaczego ludzie znając od dawna zasady Prawa Przyciągania nie radzą sobie z jego praktycznym wykorzystaniem.

Są sposoby, żeby to zmienić. Jednym z tych sposobów jest podtrzymywanie piękna. Robią to ludzie, którzy świadomie sięgają po piękno i zanurzają się w nim. Np. ktoś, kto obejrzał piękny zachód słońca i siada, aby napisać o tym wiersz albo staje przy sztalugach, by go namalować. Podobnie jak fotograf, który robi zdjęcia tego zachodu słońca i przegląda je potem z zachwytem. Również pisarz, który tworzy powieść, zawierając w niej opis tego zjawiska. Wszystkie artystyczne działania podtrzymują piękno. Każdy artysta, który skupia się na dobrej stronie świata z ogromną wrażliwością, podtrzymuje piękno.

Tu warto podkreślić, że dotyczy to tylko tych, którzy zauważają i wybierają dobre strony świata, ponieważ są też artyści, którzy skupiają się na cierpieniu. To oczywiście też ma sens i jest potrzebne, nie próbujemy tego krytykować, ale podkreślamy, że to nie spełnia tej roli, o której tutaj mówimy. A zatem pisarz, który pisze rozpaczliwy dramat wypełniony okrucieństwem, bólem i cierpieniem, czy malarz, który przerzuca na płótno swoje nie uzdrowione rany emocjonalne, to są artyści, którzy nie podtrzymują wibracji piękna. Nie podnoszą energii na Ziemi. Ich rola jest zupełnie inna.

Podtrzymywanie piękna jest ważnym zadaniem, ponieważ im więcej piękna wprowadzamy do siebie, tym lepsze jest nasze życie. Najlepszy efekt osiągacie wtedy, kiedy po obejrzeniu zachodu słońca nie tylko napiszecie o tym powieść, namalujecie obraz, czy opowiecie o tym komuś, ale będziecie nieść ten obraz w sercu. Będziecie śpiewać, cieszyć się i na nowo go odradzać, odnawiać. Zachód słońca jest tu oczywiście tylko przykładem. W istocie otacza was mnóstwo pięknych i dobrych rzeczy. Warto je podkreślać, wzmacniać, warto o nich mówić. Zamiast rozmawiać w kółko o tym, co złego wydarzyło się gdzieś na świecie albo o jakichś politycznych decyzjach, które wam się nie podobają i was drażnią i denerwują, lepiej rozmawiać z kimś o tym, co dobrego się wydarzyło. O tym, że ktoś został uzdrowiony. O tym jaką piękną książkę przeczytaliście. O tym, jakie macie marzenia albo o tym które marzenia udało się wam spełnić.

To, co piękne warto zasilać i warto o tym mówić jak najczęściej, warto to ciągle powtarzać i wzmacniać. Trzeba to robić świadomie właśnie dlatego, że wasza konstrukcja psychiczna jest ustawiana na wzmacnianie negatywności, a nie tego, co pozytywne.

(spisała Bo Andrzejewska – czerwiec 2019)

Reklamy

O Lekkości

Przekaz od Mistrzów i Nauczycieli z Kronik Akaszy dla Czytelników tej strony

Szukaj w życiu lekkości. Lekkość pojawia się wtedy, kiedy jesteś w harmonii ze swoja prawdziwą naturą. Lekkość to poczucie harmonijnie przepływającej energii. To bycie w stanie idealnie zrównoważonym. Pojawia się, kiedy jesteś w przepływie miłości i bawisz się kolorowymi iskrami Światła. I wtedy, kiedy z głębi  Twojej duszy wydobywa się radosny śmiech.

Jest przywilejem dzieci, ponieważ one z prawdziwa lekkością skrzydeł motyla potrafią cieszyć się, śmiać i bawić, dostrzegać piękno, tworzyć niesamowite wyobrażenia. Dzieci umieją zobaczyć prawdziwe pałace w krzewach i drzewach, dostrzegać wróżki siedzące  na liściach, krasnoludki schowane pod grzybkiem. Dzieci są wypełnione lekkością, z lekkością skaczą, tańczą, wspinają się po drzewach, huśtają na huśtawkach. Z lekkością biegną przed siebie, nie czując żadnego zmęczenia.

Lekkość to nie tylko przywilej ciała, ale też przywilej duszy. Rozwijasz w sobie lekkość, kiedy łączysz się ze swoim wewnętrznym dzieckiem i uczysz się spontanicznie czerpać z życia radość. Lekkość pojawia się wtedy, kiedy pozwalasz, aby życie płynęło z radością i uśmiechem, kiedy spokojnie wyciągasz ramiona do nieba i mówisz: „niech się dzieje Twoja wola Panie”. Lekkość jest wtedy, kiedy niczego nie oczekujesz, nie żądasz, nie pragniesz, kiedy na niczym Ci nie zależy, ale chcesz żyć tak po prostu, w miłości, w radości, w spokoju.

Lekkość jest wtedy, kiedy nie jesteś zaplątany w żadne zmartwienia, kiedy nie ma w Tobie trosk, napięcia. Każde napięcie powoduje blokadę energetyczną. A kiedy pojawia się blokada, to w ślad za nią pojawiają się choroby i jeszcze więcej problemów. Energia wtedy spada, ponieważ nie ma stałego dopływu.

Lekkość jest sposobem na rozluźnione swobodne życie. To stan, w którym nie napinasz się, tylko mówisz: „niech się dzieje. Cokolwiek ma być, niech będzie”. Warto sobie uświadomić, że życie toczy się swoim torem zgodnie z planem duszy. Nie ma przypadków, wszystko jest w harmonii. Zatem wszystko dzieje się dokładnie tak, jak ma być. Pewne rzeczy Ci się nie podobają, oczekiwałeś czegoś innego. Ale złość i spinanie i tak niczego nie zmieni, przecież dzieje się to, co ma się dziać. Lekkość to uświadomienie sobie, że nie ma sensu stawiać oporu.

Opór wywołuje ból fizyczny w postaci choroby albo emocjonalny w formie cierpienia. Opór jest brakiem lekkości i pojawia się wtedy, kiedy nie umiesz zaakceptować tego, co się wydarza. Gdy chcesz na siłę zmienić swój świat, los i życie. Kiedy tupiesz nogami mówiąc: „nie, to nie tak, ja tego nie chcę, to mi się nie podoba, chcę czegoś innego”. Tracisz wówczas lekkość, stajesz się wtedy ciężki i przygnieciony trudnymi emocjami. Energia spada i przykuwa do ziemi. W ślad za tym pojawiają się kolejne trudne wydarzenia, ponieważ wszechświat jak lustro odbija ciężką, ciemną energię, która Cię otacza.

Lekkość to stan, w którym nie pozwalasz na to, by mrok miał do Ciebie dostęp. To wypełnienie się Światłem. To powierzenie się Najwyższemu Źródłu. Otwarcie ramion i pozwolenie na to, żeby się działo. Zaufanie bywa czasem najtrudniejszą lekcją, szczególnie wtedy, kiedy jesteś wypełniony marzeniami i pragnieniami. Prawdziwa lekkość polega na tym, że niczego nie oczekujesz, przyjmujesz to, co jest. Siadasz pod drzewem, patrzysz na jego gałęzie i mówisz: „to jest piękne i dobre, to jest dokładnie to, czego w tej chwili potrzebuję”. Każda chwila, której doświadczasz jest dokładnie tym, czego w danej chwili potrzebujesz. Lekkość jest uznaniem tej chwili i uznaniem harmonii wszechświata.

(spisała Bo Andrzejewska – czerwiec 2019)

O Ciszy

Przekaz od Mistrzów i Nauczycieli z Kronik Akaszy dla Czytelników tej strony

Cisza jest ważna. Dopiero, kiedy stworzysz ciszę w swoim umyśle, możesz tak naprawdę otworzyć się na wiedzę, na prawdziwą mądrość. Wiedzę, która przychodzi z Akaszy. Każdy człowiek ma kontakt z Kronikami Akaszy i ze swoimi Mistrzami. Każdy. Bez żadnego kursu. Jest to jednak kontakt nieświadomy i polega na tym, że Mistrzowie, Opiekunowie, którzy są przy każdym człowieku na Ziemi przesyłają bezpośrednio do jego umysłu inspirację, pomysły, rozwiązania, odkrycia. Te wszystkie przebłyski, iluminacje, których doświadcza chyba każdy człowiek, są właśnie częścią przekazów z Kronik Akaszy.

Tylko w ciszy potrafimy je przyjąć. Tylko wtedy, kiedy wyłączamy myśli. Ludzie wyłączają myśli spontanicznie wtedy, kiedy są zmęczeni albo zrezygnowani. Albo wtedy, kiedy życie ich przytłoczy, kiedy rozkładają ręce mówiąc: „Już nic więcej nie wymyślę”. I kiedy zrezygnują z myślenia, kombinowania, z prób odszukania rozwiązania, tworzą czystą przestrzeń, w której może pojawić się odpowiedź lub inspiracja.

Ludzie świadomi, świadomie siadają do medytacji i tworzą ciszę, mówiąc całym swoim sercem: „niech przyjdzie do mnie rozwiązanie, pomysł, inspiracja, to, czego w tej chwili najbardziej potrzebuję”. Taki właśnie jest najważniejszy cel medytacji. Oczywiście ona także uzdrawia. Medytacja także podnosi wibracje i harmonizuje. Ale przede wszystkim jest ciszą. Ciszą, w której może pojawić się najlepsza odpowiedź.

I są też ludzie, którzy świadomie wchodzą w Kroniki Akaszy poprzez odpowiednią modlitwę otwierającą. Wchodzą i pytają. I ci ludzie także muszą umieć stworzyć w sobie ciszę. Nikt nie zostanie dobrym konsultantem Kronik Akaszy, jeśli nie będzie umiał wyciszyć myśli.

Cisza jest przestrzenią, w której może się zamanifestować wiedza i mądrość. To trochę tak, jak z pełnym i pustym naczyniem. Kiedy trzymasz w dłoniach szklankę pełną herbaty, nie możesz nic więcej do niej nalać. Ale kiedy ją opróżnisz i podstawisz, może znaleźć się w tej szklance na przykład eliksir uzdrawiający ciało. Podobnie z ciszą. Cisza jest zbudowaniem pustego naczynia w umyśle. Cisza jest gotowością na przyjęcie tego, co można otrzymać. Jest gotowością na przyjęcie daru z Kronik Akaszy, od wszechświata, od Boga.

W gruncie rzeczy wszystko tutaj jest tym samym, ponieważ to, co płynie z Kronik Akaszy jest przekazem z Najwyższego Źródła. Warto o tym głośno mówić, ponieważ niektóre materiały próbują podawać, że przekazy z Kronik Akaszy są channeligiem z astralu. Nie jest to prawdą. W obszarze astralu znajdują się rozmaite byty, istoty, które czasem próbują dostać się do ludzkich umysłów, bawić się, ćwiczyć, przekazywać różne treści im potrzebne. Do Kronik Akaszy nie ma dostępu astral ani astralne istoty.

Akasza jest Wszystkim Co jest. Jest też Najwyższym Źródłem. Kroniki Akaszy są z Nim połączone. Mistrzowie i Opiekunowie Kronik Akaszy pracują z Bogiem. Można poprzez Kroniki Akaszy zwracać się do Najwyższego Źródła, ale można też modlić się bezpośrednio. Nie potrzebujecie żadnych pośredników między sobą a Bogiem. Jesteście z nim zawsze połączeni. Mistrzowie, Nauczyciele w Kronikach Akaszy także są z Nim połączeni. Przekazują wiedzę i informacje z Najwyższego Źródła za Jego pozwoleniem. Warto to wiedzieć.

Właśnie dlatego warto stworzyć ciszę w umyśle. Cisza jest przestrzenią, w której można z serca wyprowadzić intencję: „proszę o odpowiedź, proszę o inspirację, proszę o rozwiązanie z Najwyższego Źródła”. I wówczas z tego Źródła ono przychodzi, ponieważ to nasze myśli kreują rzeczywistość i prowadzą energię. Właściwie pomyślana intencja poprowadzi przekaz z Najwyższego Źródła.

(spisała Bo Andrzejewska – maj 2019)

O Oczekiwaniu

Przekaz od Mistrzów i Nauczycieli z Kronik Akaszy dla Czytelników tej strony

Mądre oczekiwanie to planowanie. To świadoma kreacja tego, co dobre. Pozytywne myśli i nastawienie, wiara w ludzi, w dobro wszechświata, wiara w to, że zasługujecie na szczęście, w efekcie może przynieść osiągnięcie celu. Dokładnie takie, jakiego oczekujecie. Oczekiwanie samo w sobie nie jest ani dobre ani złe. Jest planowaniem, marzeniem, sposobem na wzmacnianie kreacji.

Natomiast czym innym jest oczekiwanie w stosunku do drugiego człowieka – oczekiwanie, że ktoś będzie spełniał wasze marzenia i plany. Tylko od siebie można oczekiwać takich rezultatów, które świadomie i mądrze budujecie. I tu też warto zwrócić uwagę na to, ile starania i uwagi wkładacie w to, co tworzycie. Jeśli chcecie, aby wasze oczekiwania się spełniły, to należy dołożyć wszelkich starań, aby tak było.

Ale to wiąże się nie tylko z wkładem pracy, ale też ze zmianą nastawienia na pozytywne, z pozytywnym nastawieniem do siebie i miłością do siebie. Bo jeśli macie niską samoocenę, to blokujecie spełnienie. Warto tu też popracować z innymi aspektami prosperity. Jeśli nie wybaczyliście sobie lub innym ludziom, również utrudniacie spełnienie marzeń. Jeśli nie wierzycie w siebie, także utrudniacie spełnienie. Jeśli nosicie w sobie jakieś wzorce dotyczące tematu, z którym pracujecie np. negatywne wzorce finansowe, podczas kiedy oczekujecie, że przypłynie do was dobrobyt, wówczas także plany mogą się nie spełnić.

Prawo Przyciągania w swej istocie jest proste, a pomimo tego sporo osób ma problem z praktycznym wykorzystaniem tej wiedzy właśnie dlatego, że wiąże się to ze spełnieniem wielu warunków. Z wysokim poczuciem wartości, z wybaczaniem, z pozytywnym nastawieniem do świata i ludzi, z uzdrowieniem wewnętrznego dziecka, a także z oczyszczeniem np. różnych karmicznych historii. I oczekiwanie bądź nie-oczekiwanie jest tutaj tym samym, czym wiara w zrealizowanie celu. Samo oczekiwanie nic nie znaczy, jeśli nie są spełnione pozostałe warunki. Natomiast to oczekiwanie może zostać zawiedzione, może pojawić się rozczarowanie, kiedy nie dopełnicie czegoś i wasz cel nie zostanie osiągnięty.

Wiele osób, stosując Prawo Przyciągania i pracując nad jakimś marzeniem, nie osiąga swojego celu. Ich wiara – zarówno w prosperitę, jak i pozytywne myślenie zostaje wtedy zachwiana. W miejsce optymizmu i radości pojawia się rozczarowanie, żal i tysiące wątpliwości. Właśnie dlatego oczekiwanie może przynosić ból. Ale nie musi. Wtedy, kiedy warunki są spełnione, osiągacie swój cel, a więc i oczekiwanie zostanie zaspokojone. Nic to nowego. Zasada stara jak świat.

Natomiast oczekiwanie od innych ludzi nie jest właściwe. Możecie prosić, aby ktoś coś dla was zrobił, możecie umawiać się, ustalać, uzgadniać pewne rzeczy. Ale to tylko od drugiego człowieka zależy, na ile zrealizuje to, co obiecał, na co się umówił, czy o co został poproszony. Każdy człowiek jest wolny. Nikt nie jest tutaj na Ziemi po to, aby spełniać konkretnie wasze życzenia. Jeśli zechce – spełni. Jeśli nie zechce – ma do tego prawo. To oczywiście zależy od wielu czynników, ale warto pamiętać, że każdy ma tutaj swoją drogę i swoje wzorce również. Zatem wzorce zakodowane w drugim człowieku czasem utrudniają mu zrealizowanie tego, co wydaje się być obiektywnie właściwe.

Nie ma czegoś takiego jak obiektywizm. Każde podejście do każdego tematu jest zawsze subiektywne, ponieważ ludzie patrzą poprzez pryzmat swoich doświadczeń i wzorców, poprzez to, co w nich drzemie. Dlatego też to, co wam wydaje się piękne, dla kogoś innego może być zbędne czy bez sensu. Warto o tym pamiętać, bo to też wpływa na wasze oczekiwania. Ogólnie – nie powinniście oczekiwać niczego od innych, ponieważ ludzie przychodzą tutaj na Ziemię realizować swoje programy, a nie czyjeś potrzeby. Jeśli wasze oczekiwania pokrywają się z ich programem, to zostają wtedy zaspokojone, oczywiście. Tu nie ma reguły, tak też może być. Natomiast to nie jest coś, co może funkcjonować jako zasada: „posiadanie oczekiwań zakłada, że powinny być zaspokojone, a jeśli nie są, to coś zostało naruszone”.

Istotnym tematem jest tu też wasze poczucie własnej wartości i pozytywne nastawienie do świata. Im człowiek ma wyższą wibrację, tym bardziej jest dostrojony do wszechświata. A zatem jeśli macie wysoką wibrację, to wszechświat spełnia wasze oczekiwania, otacza was miłością, radością, dobrobytem. Jeśli spada wam energia, wszechświat jak lustro odbija różne przykrości, które możecie nazywać rozczarowaniem czy niespełnieniem oczekiwania. Wszystko jest proste, to jest tylko inne słowo, a zasady są takie same jak w prospericie, jak we wszystkich obszarach tej wiedzy.

(spisała Bo Andrzejewska – czerwiec 2019)

O Pięknie

Piękno jest formą miłości. Piękno jest dane jako wysoka wibracja, dzięki której można rozświetlać swoją duszę. Piękno pomaga podnosić energię, ponieważ piękno uruchamia zachwyt, radość, entuzjazm i miłość. Miłość bezwarunkowa i piękno są ze sobą blisko związane. W miłości zawiera się piękno. W pięknie zawiera się miłość. Kiedy odczuwasz zachwyt patrząc na piękny zachód słońca, na cudowny widok, na kwiaty rozkwitające w twoim ogrodzie albo na dziecko, które bawi się z małym pieskiem lub kotkiem, kiedy patrzysz na taki obraz, twoje serce rośnie, podnosi się twoja energia, podnoszą się wibracje. Zmieniasz się wewnątrz. Jaśniejesz. Piękno jest narzędziem, które może z łatwością rozświetlać twoją duszę.

Piękno można znaleźć wszędzie, wystarczy uważnie rozglądać się dookoła. Wielkim darem jest umiejętność zauważania go w codzienności. W kroplach rosy na liściu, w kwitnących na łące kwiatach, w chmurach  układających się w skomplikowane wzory na błękitnym niebie, w drzewach, w lesie, w ptakach, w uśmiechu dziecka. Piękno otacza cię z każdej strony, natomiast  to, czy je zauważysz zależy od indywidualnej wrażliwości twojego serca. Im więcej w tobie pozytywnego nastawienia do świata, tym więcej piękna dostrzegasz.

Piękno jest obrazem dostrzeganym tylko wtedy, kiedy myśli są pozytywne, kiedy człowiek jest pozytywny, kiedy nastawienie człowieka jest pozytywne. Malkontent, osoba narzekająca, nie dostrzeże tego, co oczywiste. Drzewo będzie dla niej tylko drzewem. Zachód słońca będzie dla niej tylko końcem dnia. A w uśmiechniętym dziecku zobaczy tylko brudne ręce, które trzeba szybko umyć.

To od nastawienia człowieka zależy, czy będzie on dostrzegał piękno. Ludzie pozytywnie myślący maja wyższe wibracje i zauważają to, co przybliża ich do miłości. Jest to harmonia. Ponieważ w nich są wysokie wibracje, to błyskawicznie wyłapują inne wysokie wibracje, ponieważ z nimi harmonizują. Kiedy człowiek jest smutny, ponury, zgorzkniały, to jego energia jest nisko i wtedy bardziej rezonuje z negatywnymi wydarzeniami i negatywnymi widokami. Oznacza to, że osoba, która nie umie myśleć pozytywnie, szybciej zauważy, że wybrudziła sobie buty, niż to, że słońce zachodzi w wyjątkowo piękny sposób.

Rezonujemy najszybciej z tym, co jest spójne z naszym poziomem energetycznym. Dlatego też, jeśli chcesz być osobą, która dostrzega wokół siebie piękno, warto podnieść swoje wibracje, czyli zacząć myśleć pozytywnie, stać się optymistą. Tworzyć swoje życie w pozytywny sposób i przyciągać do siebie w ten sposób pozytywne widoki. Warto w tym miejscu zwrócić uwagę, że nie tylko je przyciągamy, ale też zauważamy to, co po prostu jest. To, co każdego dnia jest wokół nas, tylko człowiek by dostrzec piękno musi się do niego dostroić.

Są na świecie ludzie, którzy piękno tworzą świadomie. Ludzie, którzy dzięki wysokim wibracjom i szczególnej wrażliwości napełniają się piękną energią po to, żeby potem w określony sposób emanować tym pięknem poprzez swoją twórczość. Emanować można malując obrazy, robiąc bransoletki, komponując muzykę, robiąc zdjęcia, wykonując grafiki na komputerze, pisząc wiersze, tworząc literaturę, opowiadając baśnie, aranżując przestrzeń, szyjąc suknie, wykonując kolorowy manicure, haftując serwetki… Możliwości jest mnóstwo.

Każdy człowiek niezależnie od indywidualnych zdolności może napełniać się pięknem i podawać je dalej. Bo piękno można wykrzesać z siebie nawet wtedy, kiedy bawiąc się z dziećmi budujemy zamek z klocków i ten zamek może stać się czymś wyjątkowo pięknym. Emanować pięknem możemy, kiedy układamy rzeczy na swoim biurku albo przygotowujemy reklamę. W tych wszystkich miejscach możemy dzielić się twórczością i pięknem z innymi.

(spisała Bo Andrzejewska – maj 2019)

O Łagodności

Przekaz od Mistrzów i Nauczycieli z Kronik Akaszy dla Czytelników tej strony

Łagodność nie jest naiwnością. Nie jest wycofaniem się wtedy, kiedy człowiek powinien być silny i asertywny. Łagodność jest częścią drogi serca. Jest działaniem poprzez serce. Oznacza to przede wszystkim umiejętność wyjścia poza szkodliwe emocje, takie jak gniew, zazdrość, agresja, potrzeba odwetu. Jest dobrocią. Pozwala człowiekowi odbierać świat poprzez pryzmat tego, co na tym świecie jest najpiękniejsze. To otwieranie serca na dobro świata, na światło, które przesącza się przez liście, które otacza każdą cząstkę naszego istnienia.

Łagodność pozwala nam być dobrymi ludźmi. Pozwala nam wybierać Światło zamiast mroku. Jest to jakość, która prowadzi człowieka w jego rozwoju, szczególnie wtedy, kiedy człowiek świadomie wybiera dobro i chce być osobą pełną miłości, serdeczności, życzliwości. Każdy jest mieszanką różnych cech, różnych jakości. W opowieści o dwóch wilkach bardzo wyraźnie podkreśla się to, że człowiek nosi w sobie zarówno pozytywne, jak i negatywne emocje. To które zwyciężają jest zależne jak w bajce o wilkach od tego, którego  karmimy, czyli którego wspieramy swoimi nawykami. Kiedy powtarzamy pewne działania to wytwarza się zwyczaj reagowania w określony sposób, co oznacza, że jeśli ktoś dwa, trzy, cztery razy zdenerwuje się i przejawi złość w odpowiedzi na określoną sytuację, to wytwarza w sobie taki właśnie sposób reagowania na tę sytuację.

Łagodność jest świadomym budowaniem reakcji opartych na dobroci i pokoju. Na umiejętności ustąpienia drugiemu człowiekowi. Uczy nas wyjścia poza rywalizację. Pozwala odstąpić od czegoś, czego wcale nie potrzebujemy do szczęścia, co nie jest do tego szczęścia konieczne. Łagodność to umiejętność podążania za sercem, które mówi: „cokolwiek się dzieje jest dobrze, niczego nie musimy mieć, niczego nie musimy zdobywać, do niczego nie musimy za wszelką cenę dążyć, niczego nie musimy pożądać”. Każda sytuacja niesie w sobie coś dobrego,  coś pięknego. Możemy spokojnie odnaleźć szczęście w chwili obecnej, jakakolwiek by ona nie była.

Łagodność to także część akceptacji. To  umiejętność pogodzenia się z tym, co jest. Kiedy rozwijamy w sobie łagodność, uczymy się akceptacji. Lub odwrotnie: kiedy potrafimy akceptować chwilę obecną, wówczas w sposób naturalny stajemy się łagodni. Łagodność jest też jakością serca, która pozwala nam podążać ścieżką duchową w sposób pełen Światła. To siła.

I na koniec warto to podkreślić że w tej jakości jest więcej siły niż w agresji, złości, energicznym atakowaniu kogoś, ponieważ łagodność opiera się na harmonii. Opiera się na wysokiej energii. Człowiek, który świadomie rozwija w sobie łagodność, jest osobą o wysokiej wibracji i poprzez to oddziałuje na tych, którzy są w niższych wibracjach. Przychodzi mu to bez trudu. Człowiek, który jest rozzłoszczony, który jest pod panowaniem zazdrości, wściekłości, agresji czy innej negatywnej emocji, to człowiek, którego wibracja jest niska. Dlatego właśnie warto być łagodnym, bo łagodność to siła.

(spisała Bo Andrzejewska – maj 2019)

 

O Drodze życia

Przekaz od Mistrzów i Nauczycieli z Kronik Akaszy dla Czytelników tej strony

To, co istotne dla rozwoju każdego człowieka, nad czym warto się pochylić, czemu warto dać uwagę, to na pewno kochanie samego siebie. Rozwijanie w sobie szacunku dla własnych wyborów, dla własnych myśli, dla własnej ścieżki. Tej ścieżki, która prowadzi drogą duszy wspinając się ku oświeceniu, podnosząc człowieka do subtelnych wymiarów wyżej i wyżej.

To, co ważne to szacunek dla siebie, dla swoich pragnień i marzeń. Kochanie każdego swojego oddechu, każdego swojego spojrzenia, wszystkich wrażeń zmysłowych. To kochanie każdej chwili, która wzbogaca życie i doświadczenie. To dbanie o siebie i dawanie sobie przestrzeni, uwagi, miłości.  Bycie lojalnym wobec siebie, bycie lojalnym wobec własnych wyborów. Słuchanie głosu własnego serca, podążanie za tym, co temu sercu drogie. Dostrzeganie przewodnika w swoim wnętrzu, podążanie za jego prowadzeniem z pełnym zaufaniem. Dawanie sobie prawa do tego, żeby realizować to, co drzemie w głębi serca.

To, co ważne, to szukanie nie na zewnątrz, ale w sobie i wiara w to, że ten wewnętrzny głos prowadzi najlepszą ścieżką. To wiara w siebie i swoją własną moc i w swoje możliwości. W to, że można zrealizować każde pragnienie, które urodzi się w sercu. Podążanie za wewnętrznym przewodnikiem i nie porównywanie się z innymi, nie szukanie cudzych ścieżek i tego, co może podobać się innym. Twoja droga ma podobać się tobie. Przede wszystkim tobie, bo to ty nią idziesz. To twoje stopy przemierzać będą eony czasu. To twoja dusza wybiera takie, a nie inne ścieżki. Nie oglądaj się za siebie, nie rozglądaj na boki, nie porównuj doświadczaj. Ciesz się każdą chwilą. Przemierzaj kilometry zdarzeń z radością w sercu i pełnym zaufaniem, że ta droga jest dla ciebie najlepsza.

Nie bój się i nie wycofuj. Kiedy pojawiają się kolejne wyzwania, traktuj je jak przygody. Rozkładaj skrzydła i przelatuj nad każdą przeszkodą. Masz moc. Masz skrzydła. Masz wszystko, czego potrzebujesz. Jesteś w stanie pokonać każdą drogę, którą wybrała twoja dusza. Zaufaj, że dusza jest mądra i wybiera takie ścieżki, które jesteś w stanie pokonać. Zaufaj też, że doświadczenia, które dusza wybiera są dla ciebie najbardziej budujące, ponieważ to, co nazywasz trudnością jest tylko iluzją. W istocie daje ci to mnóstwo mocy i satysfakcji.

Kiedy wykonasz trudną pracę, możesz być z siebie zadowolony, że aż tyle z siebie dałeś, że ci się udało, że podążasz dalej, że wygrywasz. Każde doświadczenie, każdy twój krok to kolejna wygrana, sukces, dzięki którym czujesz się lepszy, mocniejszy, potężniejszy i bardziej duchowy. Każde trudne doświadczenie jest kolejnym szczeblem na duchowej drabinie do oświecenia, a więc jest ważne i potrzebne. Dostrzegaj te wszystkie pozytywy. Zauważaj piękno życia i sens także (a może przede wszystkim) w trudnych doświadczeniach.

Tam gdzie w ciszy siedzisz na fotelu, być może nie dzieje się nic, a czas jest bez znaczenia, ale może też właśnie wtedy rodzą się w twoim umyśle twórcze projekty, dzięki którym świat będzie zmieniał się na lepsze. To zatem też może być ważna chwila. A ten moment, kiedy pokonujesz przeszkody, kiedy męczysz się i narzekasz: „dlaczego mnie to w życiu spotyka” to chwila w której określasz, Kim W Istocie Jesteś. To chwila, w której odkrywasz swoją boską Moc. To prawdziwa magia wzrastania codzienność. Życie najeżone problemami. Taka codzienność, w której zmagasz się z różnymi sprawami.

W twoich oczach one są niewarte uwagi. Mówisz często: „nie chcę zajmować się tymi przyziemnymi kłopotami. Chcę siedzieć w kwiecie lotosu i medytować, rozwijać się duchowo.” Nie wiesz i nie rozumiesz, że prawdziwy rozwój duchowy zachodzi wtedy, kiedy zmagasz się z codziennymi kłopotami, twórczo je rozwiązujesz. Kiedy wygrywasz codzienne sprawy. To nie siedzenie w kwiecie lotosu, to codzienne troski rozwijają ciebie najmocniej. Oto twoja duchowość. Oto twoja piękna ścieżka. Oto najważniejsza pieśń twojej duszy codzienność. Twoje wielobarwne życie.

Każda chwila, kiedy twój wzrok zatrzymuje się na trzepoczących skrzydłach motyla i wtedy, kiedy widzisz, jak płacze twoje dziecko albo twoja matka, albo twoja żona. Oto chwila, która zmienia w twoim życiu najwięcej. Nie ma momentu bez znaczenia. Wszystko jest ważne. To wszystko wznosi ciebie wyżej i wyżej. I daje ci bogactwo doznań. Każdego dnia dostajesz coraz więcej i więcej. Oto piękno istnienia. Oto harmonia istnienia

(spisała Bo Andrzejewska – maj 2019)